Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (58) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (112) nie wiem już co (14) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (133) wiedza (142) zapisy (10)

poniedziałek, 5 lipca 2010

Nowa/stara książka...

Ta książka jest już w księgarniach chyba ponad rok, a że teraz wakacje i część od treningów odpoczywa więc ją polecam z pewnych powodów. Niezależnie od tego, że jest poświęcona karate kyokushin to jednak warto do niej zerknąć wiedząc nawet, że autor szykuje już drugie (podobno zmienione) wydanie. Książek o karate jest na rynku sporo, ale wiele powiela schematy polegające na prezentacji zdjęć poszczególnych technik, bez żadnej refleksji, jeszcze inna grupa to jedynie biografie dawnych mistrzów. W tym przypadku jest zupełnie inaczej, bo nawet historia karate jest tu ujęta specyficznie.

Biorąc pod uwagę stronę techniczną karate jakim się zajmujemy, to tej części podręcznika senseia Szeligowskiego nie polecam.
O walce sportowej (knockdown) w sensie taktycznym też możemy poczytać tą pozycję jako ciekawostkę. Ale rozdziały o kata, filozofii karate, samoobronie są bardzo interesujące i aktualne dla każdego zajmującego się karate. Jest to w końcu książka napisana współcześnie, kiedy karate w naszym kraju jest już ze 40 lat i wiedza niektórych instruktorów jest całkiem spora. Ci, którym się nie chce szukać (a szkoda), dostają także w pigułce sporą dawkę wiedzy to fizjologii sportowca i przygotowaniu fizycznym do zawodów.
Sednem jednak mojego polecania są rozdziały o motywacji i zaangażowaniu w trening. O wyznaczaniu sobie celów i ich realizacji. O tyle są one wiarygodnie, że autor opisuje je w formie "autobiografii", przetestował je na sobie skutecznie a sportami walki zajmował się na poważnie. Wiadomo, że mógł to napisać każdy psycholog lub przedstawiciel handlowy firmy zajmującej się sprzedażą bezpośrednią ;-), ale ten człowiek (tzn. autor) trochę zdrowia na macie zostawił. Kim jest Piotr Szeligowski możecie sobie poszukać w internecie. Także tutaj: www.piotrszeligowski.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz