Kategorie

archiwum (2) fizyka (70) fotografie (50) głupie (7) historia (77) inne (75) karate (99) kata (37) książki (21) multimedia (118) nie wiem już co (18) obozy (18) recenzje (10) rycerka (10) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (85) trening (225) turnieje (17) virtualny sensei (3) ważne (140) wiedza (152) zapisy (10)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virtualny sensei. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virtualny sensei. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 maja 2020

Koniec prac...

Po 8 latach przerwy, korzystając z niewielerobienia sportowego postanowiliśmy po raz kolejny uruchomić Wirtualnego Senseja. Tym razem z troską i skrupulatnością zatrudniając do jego obsługi prawdziwe umysły. Przeprowadziliśmy niezliczoną ilość pomiarów, w rożnych konfiguracjach, w różnych warunkach, na różnych komputerach, w różnych miejscach. I udało nam się dowieść bardzo ważną rzecz. Wirtualny Sensej w wersji Lite nie działa. Albo co najwyżej działa tak, że nic nie działa poprawnie. Początek jest obiecujący; Kinect wykrywa sylwetkę, rozróżnia członki, rejestruje obraz, ale zaraz potem mylą mu się nogi prawa z lewą, im szybciej się poruszają ręce tym bardziej ich nie zauważa, jeśli tylko któreś z punktów kontrolnych się mijają wówczas się sensorowi mylą, energia kinetyczna całkowita jest liczona, ale nie wiemy czego, bo sensor równocześnie rejestruje nogi i ręce, a środek masy nie jest tu specjalnie interesujący.... Co prawda autor programu twierdzi, że wszystko działa dobrze i nawet podaje pliki z danymi wyjściowymi, ale na ten temat mam swoje zdanie.
Pewnie wersja pełna działa dobrze, bo włoska kadra WKF używała, ufam nawet, że zauważyła błędy w wykonaniu, które umieściła w promocyjnym filmie. Ale wersja lajtowa nie jest dobra. Albo przynajmniej nie jest dobra dla zwyczajnie rozgarniętego komputerowo człowieka. Fuka...



piątek, 13 lipca 2012

Sezon pomiarowy rozpoczęty

Prace z wirtualnym senseiem ruszyły. Uruchomiłem jego nową wersję, czujnik kinect zadziałał, ale odkryłem pewne kłopoty z działaniem samego programu, a właściwie z rejestrowaniem ruchu. Zobaczymy co odpowie autor programu. Pierwszą, całkowicie próbną serię pomiarów widać na obrazku. Reszta została zaplanowana i postaram się ją realizować wkrótce.

Jak widać, prawe kizami zuki wyszło szybsze niż lewe gyaku zuki. Ale techniki były wykonywane tylko dla rozeznania możliwości rejestrowania ruchów przez program.

.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

It works!

Kinect działa, udało się go podłączyć do PC, choć według zapewnień pracowników salonu Vobis jest to niemożliwe. Najważniejsze jest to, że mierzy i bardzo ładnie wizualizuje efekty pomiarów. Na razie tylko nie wiem, czy mądrze mierzy.