Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (58) inne (75) karate (95) kata (37) książki (21) multimedia (111) nie wiem już co (12) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (130) wiedza (141) zapisy (10)

niedziela, 7 lutego 2016

A w sobotę, tralalala...

Sobota znowu okazuje się treningowo bardzo owocna. Trenowaliśmy pamiętając o grubych, chudych, ciężkich, lekkich, starych i młodych. Gaworzyliśmy o równowadze:



... ale przypomniałem sobie także o najcięższych zawodnikach znających i z powodzeniem stosujących chwyty w walce. I proszę, tutaj Frank Mir (~120kg) przeciwko Brockowi Lesnarowi (!135kg):


Rezultat? Dźwignia na kolano. Warto poszukać innych poddań w wykonaniu Franka Mira, choć część z nich tylko dla tych o mocniejszych nerwach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz