Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (58) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (112) nie wiem już co (14) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (133) wiedza (142) zapisy (10)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Ło matko

W sumie to tego nikt nie powinien nigdzie oglądać, ale YT jest takich filmów pełen. Gdy to oglądałem po raz pierwszy to mi się wydawało, że: bardzo łatwo zgasić światło drugiemu, znacznie trudniej nie dać sobie zgasić światła, całkiem często walka przenosi się do parteru, ludzie to skończone cymbały. I po kilku kolejnych oglądnięciach część tych wniosków dalej pozostaje w mocy.


2 komentarze:

  1. najsmutniejsze jest to, że większość tych patałachów jest mniej śmieszna niż większość karateków… takiego karate dziś doczekaliśmy... (no ale mamy dużo mistrzów świata!)

    OdpowiedzUsuń
  2. no ale jaki z tego morał? trzeba zaatakować szybko, mocno i celnie zanim zrobi to przeciwnik

    OdpowiedzUsuń