Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (60) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (114) nie wiem już co (15) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (135) wiedza (144) zapisy (10)

środa, 29 maja 2013

Da się...

Chwilowo chodzić nie mogę za bardzo, ale da się oglądać, że się da ... Wiele czasu poświęca się na ćwiczenie technik kończących i równie wiele na studiowanie strategii, reakcji itd. A i tak w ataku może się zdarzyć, że coś pójdzie nie tak jak zostało skalkulowane. Czasami przeciwnik ogarnia lepiej to co się dzieje w walce...




Na filmach z jednej strony świetna praca nóg, z innej fatalne praca nóg i kontrola dystansu. A gdzieniegdzie niezły brak równowagi i upadki po własnych ciosach. I piękne kontry. Ogląda się wybornie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz