Są takie dziedziny wiedzy, że nie uwierzę jeśli nie poczuję. I na nic nie zda się czyjeś opowiadanie, że to działa, że inni skorzystali, że tak musi być, bo ktoś gdzieś pokazał, że tak jest. Ja tak mam, że nie wierzę. I pani magister też tak miała, bo na kurs pojechała sceptyczna. Nie wierzę nawet w to co mówiła, że na kursie wszyscy byli zadowoleni i każdy poczuł skuteczność. Nie wierzę nawet w to co mówił Zbyszek, że mu lepiej, albo Marek, że jest fajnie, Asia, tobie też nie uwierzyłem.Kategorie
archiwum
(2)
fizyka
(70)
fotografie
(50)
głupie
(7)
historia
(77)
inne
(75)
karate
(99)
kata
(37)
książki
(21)
multimedia
(118)
nie wiem już co
(18)
obozy
(18)
recenzje
(10)
rycerka
(10)
samoobrona
(7)
seminaria
(18)
sponsorzy
(2)
sport
(28)
technika
(85)
trening
(225)
turnieje
(17)
virtualny sensei
(3)
ważne
(140)
wiedza
(152)
zapisy
(10)
piątek, 17 maja 2019
Uwierzyli
Są takie dziedziny wiedzy, że nie uwierzę jeśli nie poczuję. I na nic nie zda się czyjeś opowiadanie, że to działa, że inni skorzystali, że tak musi być, bo ktoś gdzieś pokazał, że tak jest. Ja tak mam, że nie wierzę. I pani magister też tak miała, bo na kurs pojechała sceptyczna. Nie wierzę nawet w to co mówiła, że na kursie wszyscy byli zadowoleni i każdy poczuł skuteczność. Nie wierzę nawet w to co mówił Zbyszek, że mu lepiej, albo Marek, że jest fajnie, Asia, tobie też nie uwierzyłem.Koniec
W połowie czerwca w tym roku sekcja czechowicka kończy swoją czechowicką historię. Po 17 latach trenowania w jednym miejscu wygoni nas z naszego ulubionego dojo reforma oświaty :-) To jest ciągle jeszcze specyfika klubów sportowych, że korzystają w wielu przypadkach z sal gimnastycznych w szkołach i zawsze tak jest, że szef szkoły może się pogniewać i nas wyrzucić. Ale tym razem chyba tak nie było, mimo że sytuacja oświatowa jest daleka od idealnej. No i okazało się, że mimo zgrzytów, że duzi nie powinni być w szkole z małymi z dojo/szkoły wygania nas ... żłobek :-)
niedziela, 5 maja 2019
Zdjęcia miesiąca
Dawno już nie było...
Porażka prowadzi do jednej z dwóch rzeczy. Albo zaciskam zęby i prę dalej do przodu, pokonuję trudności i takie tam. Albo rzucam tym wszystkim w kąt. Obie opcje mają pewne plusy... A motywatory są głupie.
sobota, 13 kwietnia 2019
Dobre złego początki...
Dwaj bracia, jeden zjadł zęby na karate, jeździ po całym świecie, uczy się od sław, jeździ na Okinawę do kolebki karate, by poznać korzenie tej sztuki walki... drugi jest początkującym zawodnikiem UFC, którego sportowy rekord wynosi 7:2. I to ich spotkanie sprowokowany podstępnym komentarzem w internecie miało się skończyć fajnym filmem. I tak się skończyło, film jest fajny, obnaża wszytko co może obnażyć, a dodatkowo Jesse okrasił to jeszcze swoimi komentarzami :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

