Kategorie

archiwum (2) fizyka (70) fotografie (50) głupie (7) historia (77) inne (75) karate (99) kata (37) książki (21) multimedia (118) nie wiem już co (18) obozy (18) recenzje (10) rycerka (10) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (85) trening (225) turnieje (17) virtualny sensei (3) ważne (140) wiedza (152) zapisy (10)

środa, 22 marca 2017

Fizyka dla chętnych



Dawno już temu byliśmy zaproszeni do poprowadzenia treningu w klubie ju jutsu. Zdarzyło się niejednokrotnie trenować z sportowymi karatekami. Robiliśmy trening dla klubu Seido i kilka pokazów na Festiwalu Nauki tu i ówdzie. Dzisiaj otrzymaliśmy zaproszenie od klubu Capoeira, w piąteczek znów dla karateków WKF... I to wszystko razem z fizyką.


Ooo, tak było:


sobota, 11 marca 2017

O mistrzach świata

Wielu już było mistrzów różnych światów, jedni zasłużeni inni nie. Panowie Yahara i Osaka to dwie osobistości z dawnych lat, ale to Bassai może być dalej przykładem solidnego wykonania. I sensei Osaka ma jedną fajną zaletę: nie wpadł na pomysł stworzenia swojej własnej organizacji. Słynął z wykonania Sochin, sensei Yahara miał swoje Unsu. To pierwsze ćwiczymy aktualnie, tego drugiego nie lubię...

wtorek, 7 marca 2017

czwartek, 9 lutego 2017

Jeden cios ... tak, by złamał się nos...

Hewanajsłikend... bikerful...
To może być keikowy hymn...




Witajcie w zasadniczej szkole zawodowej karate!
Może nie oferujemy tu średniego wykształcenia,
ale po ukończeniu edukacji w naszej placówce
przynajmniej będziecie mieć fach w ręce... i w nodze.

Nigdy nie był ze mnie Jean Claude Van Damme,
ani też Bruce Lee, ale Łukasz Kruczek też słabo skakał,
a teraz kadrę szkoli.
Może i do budyneczku tu i ówdzie przyczepić się można
za to na każdej lejbie w kimono uderzyć można.

Prawą ręką zadaj ból, lewą ręką zadaj śmierć,
chyba, że jesteś mańkutem, to zadaj odwrotnie.
Prawą ręką zadaj ból, lewą ręką zadaj śmierć,
chyba, że jesteś mańkutem, to zadaj odwrotnie.

Jeden cios, tak by złamał się nos,
w ryj z kopa albo lepiej w jądra,
słychać wrzask - było założyć kask
Wściekły Wąż jak Steven Seagal

Na matmie liczymy wybite zęby
i ilość ciosów, które doszły,
na bioli uczą po co unikać kopów w okolice moszny,
warsztaty karate i rela do wyboru
są tu nieobowiązkowe,
a na polaku, jak na polaku, nie robimy nic

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?

Jeden cios, tak by złamał się nos,
 w ryj z kopa albo lepiej w jądra,
słychać wrzask - było założyć kask

Wściekły Wąż jak Steven Seagal
Jeden cios, tak by złamał się nos
w ryj z kopa
albo lepiej w jądra
słychać wrzask - było założyć kask