Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (60) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (114) nie wiem już co (15) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (135) wiedza (144) zapisy (10)

sobota, 11 marca 2017

O mistrzach świata

Wielu już było mistrzów różnych światów, jedni zasłużeni inni nie. Panowie Yahara i Osaka to dwie osobistości z dawnych lat, ale to Bassai może być dalej przykładem solidnego wykonania. I sensei Osaka ma jedną fajną zaletę: nie wpadł na pomysł stworzenia swojej własnej organizacji. Słynął z wykonania Sochin, sensei Yahara miał swoje Unsu. To pierwsze ćwiczymy aktualnie, tego drugiego nie lubię...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz