Kategorie

archiwum (2) fizyka (70) fotografie (50) głupie (7) historia (77) inne (75) karate (99) kata (37) książki (21) multimedia (118) nie wiem już co (18) obozy (18) recenzje (10) rycerka (10) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (85) trening (225) turnieje (17) virtualny sensei (3) ważne (140) wiedza (152) zapisy (10)

czwartek, 8 września 2011

Wydarzenie roku cz. 2

W dniach 7-9 października klub wyjeżdża na zgrupowanie do Rycerki Górnej. Wyjazd dopiero za miesiąc, więc proszę o rozsądne zaplanowanie swoich aktywności tak, aby nikomu nic 'nagle' nie wypadło. Są jeszcze wolne miejsca, więc zapraszam Patryka, Tomki, Laurę, i innych. Mile widziane są rodziny bądź osoby towarzyszące, byle nie przeszkadzały w trenowaniu. Zaplanujemy tym razem nieco lżejszy program tak, aby dało się odpocząć w jesiennym rycerskim klimacie. Ramowy harmonogram wyjazdu wygląda następująco:
  • 1 trening w piątek po przyjeździe,
  • 2 (3 jeśli pogoda nie będzie sprzyjać) treningi w sobotę plus spacer po górach, plus ognisko
  • 2 treningi w niedzielę
  • 2 wykłady teoretyczne; pierwszy o historii, ewolucji i charakterystyce szkół karate, a drugi o obronie koniecznej i jej umocowaniu w prawie. Oba ciekawe i niezbędne.
Trzeba w takim razie zaplanować niedzielę tak, że właściwie do późnego popołudnia spędzamy ją w Rycerce. Dzięki temu cykl treningowy zostanie z realizowany jako logiczna całość. Więcej szczegółów wkrótce, do niedzieli pojawi się także projekt wyjazdowej koszulki.

Karate nie jesty najważniejsze na świecie

Czasy ogromnej popularności karate chyba jednak na chwilkę minęły. Tryumfy święcą dyscypliny pokroju MMA czy bjj, a szkołom karate przypisuje się głównie pracę z dziećmi. O istnieniu bądź nieistnieniu klubu karate nierzadko decydują wyniki w turniejach, bo to one przekładają się na pieniądze od miasta czy województwa, a dodatkowo maluchy i ich rodzice są złaknieni sukcesu za wszelką cenę. Jak myśmy się uchowali wśród innych klubów to jest swego rodzaju zagadka. Ale dzięki temu możemy mówić, że nie zabiegamy o masy nowych członków za wszelką cenę, ale jeżeli ktoś ma ochotę do nas dołączyć to drzwi są otwarte. I dlatego tak strasznie mnie irytuje (wiem, że to złe uczucie, ale nie mogę go opanować), gdy odbieram niezliczone telefony z pytaniami o szczegóły treningów, z zapewnieniami o chęci wstąpienia do klubu, umowami co do terminu przyjścia ... a potem echo. Ani widu, ani słychu. Jeśli się boisz przekonać co zastaniesz, to przyjdź i pooglądaj, porozmawiaj z instruktorem, innymi zawodnikami, zobacz jacy to ludzie, jak się zachowują (doceniam sympatyczną panią której dziś coś wypadło i zadzwoniła, że nie przyjdzie), ale nie zawracaj głowy. Przecież jeśli się umawiamy na spotkanie to obie strony muszą się do niego przygotować, trzeba choćby zaplanować temat treningu taki, żeby każdy mógł z niego skorzystać, być może trzeba czasem z czegoś zrezygnować, żeby móc przyjść na umówioną z Tobą godzinę (to w sumie zasada ogólna), a Ty to lekceważysz. Zatem zawracanie głowy jest nie na miejscu. Albo chcesz i przychodzisz, albo nie chcesz i musisz sobie decyzje kilka razy przemyśleć. Ale klub poinformuj dopiero jeśli się na dobre zdecydujesz. Jeśli podejmiesz decyzję na 'tak', wówczas zapraszamy serdecznie ...

poniedziałek, 5 września 2011

Start

Prawie wszyscy wrócili na treningi. To fajne. Nawet dało się pomęczyć trochę. Korzystając z dobrej atmosfery zaklepany został termin zgrupowania w Rycerce. Mamy także potwierdzenie gospodarzy, że termin jest wolny. Jedziemy zatem 7-9 października. Oczekuję jeszcze na chętnych bo są miejsca. Jeśli są jeszcze jakieś propozycje wykładów to również można je zgłaszać. Program ma być bogaty, ale tym razem zaplanujemy nieco więcej zwiedzania okolicy, mimo że w górach będzie już jesień pełną gębą.

czwartek, 1 września 2011

Nowy sezon. Ogłoszenia

Od poniedziałku treningi wracają do dojo w Czechowicach. Wszystkie szczegóły, terminy, godziny, miejsca i ceny można znaleźć na stronie klubowej, ale dla starych członków pozostają one niezmienione. Dziękuję wszystkim za wytrwałość w wakacyjnym trenowaniu. W szczególności na pochwałę zasługują Paulina i Wiola, których wytrwałość i determinacja jest godna podziwu. Również Markom gratuluję zaangażowania a Markowi W. dziękuję za to, że bezwarunkowo można na nim polegać. Ci którzy nie skorzystali z dwóch miesięcy treningów, mam nadzieję, że żałują i teraz nie braknie im chęci to ćwiczeń.
Przypominam, że w poniedziałek przed treningiem rozkładamy tatami i równocześnie zaplanowaliśmy zebranie organizacyjne, dlatego proszę o możliwie liczne stawienie się. Zwracam też uwagę, że ciągle także planujemy wyjazd do Rycerki. Prawdopodobny termin to 7-9 października.

Nowy sezon otwarty! No i z niecierpliwością czekamy na Zbyszka. Na Angelinę też czas.