Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (60) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (114) nie wiem już co (15) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (135) wiedza (144) zapisy (10)

sobota, 23 kwietnia 2016

erównasięemcekwadrat + dodatek

O energii dalej. Wszystko co w karate osiągniesz w chwili traf(w)ienia przeciwnika to efekt działania siły, czyli wykonana praca. Pracę wykonasz dzięki energii, zwykle mechanicznej, w szczególności kinetycznej. A zatem:
  1. Zamieniasz energię z ATP na skurcz mięśni, czyli ruch.
  2. Od biedy zamieniasz energię sprężystości mięśni na ruch. Będzie słabo.
  3. Możesz próbować zamienić nieco energii potencjalnej wysokości na ruch. W niektórych przypadkach może być efektywnie.
  4. Jeśli się zatrzymałeś, musisz coś ze sobą zrobić, żeby ruszyć (pkt. 1,2,3). Możesz liczyć na zasadę zachowania pędu lub momentu pędu, ale nieszczególne na energię z Ziemi, z kosmosu, emcekwadrat, ani tym bardziej na KI!!!

Dodatek.
Kupiłem książkę o aikido. Głównie z powodu ceny, ale się nie zawiodłem, bo tam, między innymi:

.

2 komentarze:

  1. Poprzednim razem trawiliśmy Ziemię, tym razem przeciwnika trawimy ;o) ktoś głodny? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie się najadłem i poprawiłem.

    OdpowiedzUsuń