Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (58) inne (75) karate (97) kata (37) książki (21) multimedia (112) nie wiem już co (14) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (133) wiedza (142) zapisy (10)

środa, 9 maja 2012

Jutro... ogłoszenia

Tak wyszło, że w poniedziałek nie udało mi się wydostać z pracy (matury!) i trening trzeba było odwołać. To dało w sumie ponad dwa tygodnie bez sensownego treningu i dało mi się to we znaki. Ciągle jest jeszcze taki czas, że długie przerwy od treningów mi nie służą i dlatego musiałem znaleźć ekwiwalent treningu. Padło na rower i on stał się w ostatnich tygodniach namiastką treningu wytrzymałościowego. Wczoraj nie udało mi się wyjechać kilometrowym podjazdem na Równię pod Kozią Górą, ale dzisiaj podjazd już się musiał poddać. Po raz pierwszy też od dłuższego czasu świadomie mierzyłem tętno podczas treningu i pulsometr (niestety prosty) pokazał 174 uderzenia na minutę. Nic to jednak, bo podjazd pokonałem (mniejsza o szczegóły;-). Jutro jednak szykuję się już na porządny karatecki trening, a następne rowery dopiero w sobotę.

Z innej beczki. W UK zaprzestał działalności klub karate tradycyjnego do którego uczęszczali Marcin i Igor. Igor, podobnie jak Marcin wcześniej, jednak skorzystał z tamtejszych treningów i mimo, że nie w ITKF-ie to jednak zdał egzamin na swój pierwszy czarny pas. Życzę mu, żeby od teraz jeszcze intensywniej trenował, bo to ma być już zupełnie inna jakość. Może przy jakiejś okazji spotkamy się znowu na treningach.

Przy okazji przypominam potencjalnym startującym w najbliższej edycji Silesia Cup, o konieczności opłacenia rocznej licencji członkowskiej do PZKT przed startem. Brak licencji wyklucza ze startu.

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że jutrzejszy trening się uda bo właśnie się zorientowałem, że kuna po raz kolejny przegryzła przewód do chłodnicy w samochodzie i prawie się zapalił rozbryzgujący płyn chłodzący, Całę szczęście, ze samochód jechał krótko...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz