Kategorie

archiwum (2) fizyka (67) fotografie (45) głupie (6) historia (58) inne (75) karate (95) kata (37) książki (21) multimedia (111) nie wiem już co (12) obozy (18) recenzje (10) rycerka (21) samoobrona (7) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (28) technika (84) trening (226) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (130) wiedza (141) zapisy (10)

sobota, 13 listopada 2010

Wieczór wspomnień

Dzisiejszy trening wieczorny to była taka podróż w czasie do momentu kiedy ćwiczyliśmy na twardym parkiecie na dużej sali w szkole. Moje stopy już dawno się od tego odzwyczaiły, ale jak sądzę niektórzy byli zadowoleni. Dodatkowo kurz na podłodze sprzyjał zastanowieniu jak powinny pracować nogi i stopy aby utrzymywać stabilność na dość śliskim podłożu. Nie było źle, tak myślę, a i zawodnicy mogli nastawić się pozytywnie do niedzielnego turnieju.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz