Kategorie

archiwum (2) fizyka (66) fotografie (43) głupie (5) historia (49) inne (72) karate (95) kata (37) książki (19) multimedia (110) nie wiem już co (9) obozy (18) recenzje (9) rycerka (21) samoobrona (6) seminaria (18) sponsorzy (2) sport (26) technika (81) trening (223) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (128) wiedza (135) zapisy (10)

czwartek, 26 października 2017

Cała Polska czyta...

Choć to książki amerykańskiego autora, to jednak czyta się dobrze, a i zdania nie są nazbyt proste. Rozsądne argumenty, logiczne wnioskowanie. I choć wszystko co tam napisane gdzieś, kiedyś już zostało powiedziane, to jednak posiadanie książek jest nobilitujące. Poza tym można każdą wziąć do..., poczytać w łóżku, wannie, przetestować zawarte w nich wskazówki mając pod ręką materiał, który działa bez prądu, nie świeci po oczach i nie utrudnia zasypiania. Jednym słowem te książki są pożyteczne i to w dodatku wszystkie trzy. Na naszym rynku są  już książki traktujące o zdrowiu sportowca i wśród nich zdecydowana część jest głupsza. Kto nie ma tych, ten trąba.