Kategorie

archiwum (2) fizyka (66) fotografie (42) głupie (5) historia (42) inne (70) karate (94) kata (37) książki (19) multimedia (110) nie wiem już co (8) obozy (18) recenzje (9) rycerka (21) samoobrona (6) seminaria (17) sponsorzy (2) sport (26) technika (81) trening (222) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (128) wiedza (134) zapisy (9)

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ogłoszenia

Zbliża się koniec sezonu. Maj i czerwiec będą poprzetykane świętami, więc każdy skorzysta z treningów tak bardzo jak bardo się zmobilizuje. Zgodnie z planem i zwyczajem przez ostatnie dwa miesiące w dojo większy nacisk położymy na trening podstaw, ze szczególnym uwzględnieniem parteru oraz bardziej intensywnie skupimy się na tężyźnie fizycznej. 
W soboty natomiast, trening będzie miał postać jeszcze bardziej zaawansowaną, i bardziej zainteresujemy się analizą kata z wykorzystaniem rozwiązań zawartych w jednym z nich w samoobronie, w tym w walce w krótkim dystansie.

Podczas wakacji planowane są treningi jedynie dla grupy starszej! Zajęć dla zupełnie początkujących w tym czasie nie będzie, ale zapraszamy ewentualnych gości i osoby próbujące powrócić do treningów karate.

sobota, 23 kwietnia 2016

erównasięemcekwadrat + dodatek

O energii dalej. Wszystko co w karate osiągniesz w chwili traf(w)ienia przeciwnika to efekt działania siły, czyli wykonana praca. Pracę wykonasz dzięki energii, zwykle mechanicznej, w szczególności kinetycznej. A zatem:
  1. Zamieniasz energię z ATP na skurcz mięśni, czyli ruch.
  2. Od biedy zamieniasz energię sprężystości mięśni na ruch. Będzie słabo.
  3. Możesz próbować zamienić nieco energii potencjalnej wysokości na ruch. W niektórych przypadkach może być efektywnie.
  4. Jeśli się zatrzymałeś, musisz coś ze sobą zrobić, żeby ruszyć (pkt. 1,2,3). Możesz liczyć na zasadę zachowania pędu lub momentu pędu, ale nieszczególne na energię z Ziemi, z kosmosu, emcekwadrat, ani tym bardziej na KI!!!

Dodatek.
Kupiłem książkę o aikido. Głównie z powodu ceny, ale się nie zawiodłem, bo tam, między innymi:

.

piątek, 22 kwietnia 2016

Gawędy o fizyce ... znowu

- Mistrzu, a jakie jest znaczenie tego ruchu w kata?
- Tu czerpiemy energię.
- Ale skąd?
- Z kosmosu?
- A tu?
- Tu z Ziemi?

Pan doktor Elmar Schmeisser w jednym z wywiadów przeczytanych ostatnio przyczepił się do teorii mechaniki w karate propagowanej przez senseia Nishiyamę i mocno ją skrytykował. Zupełnie mnie to nie dziwi, bo jeśli ktoś pokrętnie tłumaczy, to kto inny pokrętnie to rozumie. No i w dalszej części wywiadu okazało się, że doktor chyba też nie do końca grawitacją posługuje się świadomie. Podobnie jak Mistrz energią. 
Zawsze mnie ta energia z kosmosu i z ziemi śmieszyła, ale w obecnych czasach jest już tylu superbohaterów o nieziemskich i kosmicznych mocach, że coś musi w tym być. Może da się energię promieniowania kosmicznego przerobić w ciele na energię mechaniczną w sposób efektywny? W końcu jest Superman, jest Deadpool, jest Spiderman. A może da się użyć energii Ziemi? No pewnie, że się da! Można tą ziemię zjeść i w procesach komórkowych przerobić na pracę mięśni. A można skorzystać z ciepła wydobywającego się z wnętrza Ziemi i stopy będą żwawsze.
Miałem kiedyś kolegę na studiach... Co sklecił zdanie - myślimy: pierdoła. Ale po przeczytaniu jego pracy magisterskiej wydawał się być geniuszem. Czyli albo był geniuszem, a my idiotami, albo ... jakoś tak, choć trochę na odwrót...


niedziela, 10 kwietnia 2016

Gawędy o fizyce

Taka sytuacja:

- Trzeba robić kime!
- Ale po co?
- Żeby było silniej!
- Ale dlaczego będzie silniej?
- Bo tak!
- A w powietrze też będzie silniej?
- Też!
- Ale jak to? Skoro w powietrze to jest w nic? [1]
- Yyyyyy...
- To może zrobimy instruktorom prelekcję o tym jak używać siły?
- Nie ma po co! My wierzymy w swoje, wy w swoje. Sztuki walki to nie fizyka!
- Yyyyyy ... metafizyka? [2]



----------------------------------------------------------------------------
[1] Siła jest miarą oddziaływania MIĘDZY ciałami.
[2] Jeśli uderzasz w powietrze kime przyda ci się aby chronić stawy przed balistyczną kontuzją. Będziesz mógł generować większą prędkość. Jeśli uderzasz w worek kime przyda ci się, aby uchronić stawy przed kontuzjami przeciążeniowymi, ale i to nie zawsze. Jeżeli uderzasz w przeciwnika kime przyda ci się aby zredukować rozpraszanie energii w mięśniach i stawach. Będzie mocniej, ale to dzięki temu, że nie będzie słabiej.

sobota, 9 kwietnia 2016

Czy trening dla dzieci?

W soboty trenujemy inaczej. Niby zwracamy uwagę na to samo co zwykle, ale w inny sposób i innymi ćwiczeniami. Wkurzamy się na braki mocy, dynamiki, zaangażowania, ale postępy są. Wreszcie każdy docenia kiai, choć wydechom i oddechom do ideału trochę brakuje... Więcej jest fizyki, analizy rozważania zasad, mniej bezładnego łupania i machania członkami. I dziś po raz kolejny o przejmowaniu inicjatywy, kontrolowaniu emocji, pracy oddechem, kontroli techniki. Żeby nie było, że się nie da, to można zobaczyć, że wiele się da :-)