Kategorie

archiwum (2) fizyka (66) fotografie (42) głupie (5) historia (40) inne (70) karate (94) kata (37) książki (19) multimedia (110) nie wiem już co (8) obozy (18) recenzje (9) rycerka (21) samoobrona (6) seminaria (17) sponsorzy (2) sport (26) technika (81) trening (222) turnieje (17) virtualny sensei (2) ważne (128) wiedza (134) zapisy (9)

czwartek, 30 grudnia 2010

Koniec roku

To był ostatni trening w tym roku. Mam nadzieję, że spotkamy się wszyscy razem w styczniu. Oby towarzyszył wam jeszcze większy zapał do ćwiczeń i obyście mieli mniej pomysłów jak się od treningu wymigać. Dziękuję gościom ze Skoczowa za wspólny trening, Agacie z Krakowa oraz Patrykowi z klubu "Kime". Szczególne podziękowania dla Marcina, który znalazł dla nas czas w swojej świątecznej podróży z UK do ojczyzny.


PS
Zdjęć właściwie nie ma, bo zostawiłem w domu aparat, a nasze telefony komórkowe do robienia zdjęć się w ogóle nie nadają.

Przypominam wszystkim zawodnikom o szkoleniu technicznym w Bytomiu, 9 stycznia (niedziela) o godzinie 15.30.

.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Śnieg jak zwykle spadł po Świętach

Przedostatni trening w 2010 roku. Na ostatni zapraszam w czwartek o 18ej w Bielsku.

czwartek, 23 grudnia 2010

A po Świętach...

Wszystkim keikowiczom i sympatykom życzę, żeby nadchodzące Święta miały należytą rangę i aby nie upłynęły pod znakiem niepohamowanego sprzątania, obżarstwa, oglądania telewizji i zabobonów. A przy okazji zapraszam na świąteczne treningi według harmonogramu z poprzedniego wpisu.

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Ostatnie treningi w tym roku

Przypominam, że w tym roku spotykamy się jeszcze trzykrotnie. W czwartek (23.12), poniedziałek (27.12) i czwartek (30.12). Wszystkie treningi w Bielsku od godziny 18.00 do 20.00. Zapraszam wszystkich chętnych.

Mam jeszcze do rozdysponowania ostatnie egzemplarze kalendarza PZKT na rok 2011. Proszę składać oferty.

.

niedziela, 19 grudnia 2010

Czas nie czeka na człowieka

Nie da się dzisiejszego dnia nijak usprawiedliwić. Nie można się też w żaden sposób tłumaczyć. Po prostu przychodzi kiedyś taki czas, kiedy człowiek daje ciała na całej linii. No i tak właśnie wyszło, że wszyscy mnie dziś pobili (No bo byli lepsi). Takiego braku siły i równowagi dawno już nie czułem. Technicznie, dynamicznie i mentalnie odniosłem totalną porażkę, a sochin kiedyś było moim ulubionym kata. Te czasy chyba minęły bezpowrotnie :-( Z turnieju ligowego, który dziś miał miejsce w Koszęcinie wracam zatem na tarczy. Pocieszenie jest tylko takie, że formuła mobilizowania do startów, którą kolegom zaproponowałem została przyjęta entuzjastycznie i rozegramy na pierwszym turnieju w sezonie 2011 rewanż. Widzowie będą musieli znieść kata hangetsu, prawdopodobnie trzy, a może i cztery razy pod rząd. No i czas zmienić formułę treningu...
.

środa, 15 grudnia 2010

Do 100 lat brakuje 80

16 grudnia minie 20 lat od mojego pierwszego egzaminu w karate. Zdawałem go w bielskim klubie Atemi. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Zmieniło się nie tylko u mnie, ale także sytuacja karate w Polsce uległa wielu przeobrażeniom. W 2010 roku także klub obchodzi 8 rocznicę swojego istnienia. Cieszę się, że ciągle są pasjonaci ćwiczący w Keiko.
Poniżej krótka galeria przedstawiająca wybrane wydarzenia z historii mojego karate i naszego klubu.

1991 /Zgrupowanie na Szyndzielni z klubem Atemi. Gdzieś tam jestem. O ile dobrze pamiętam to był kwiecień.
1995 / Moje pierwsze Gasshuku (w Brennej). Zdjęcie z Avim Rokah i członkami sekcji karate tradycyjnego Uniwersytetu Śląskiego.
1996 /Gasshuku w Brennej. Ekipa studentów z Włodzimierzem Kwiecińskim.
1998 /Seminarium z Włodzimierzem Kwiecińskim w Bytomiu. Niewiele osób z tej grupy ćwiczy nadal.
1999 /Katowice. Seminarium z Włodzimierzem Kwiecińskim na Akademii Ekonomicznej.
2000 /Obóz letni w Brennej.
2000 / Sekcja w Czeladzi. Protoplasta "Keiko". Teraz to już dorośli ludzie.
2001 / Początek naszych zainteresowań technikami chwytów i "parterem".2001/ Treningi indywidualne na sali Uniwersytetu Śląskiego.
2002 /Akademickie Mistrzostwa Polski w Katowicach.
2002 /Akademickie Mistrzostwa Polski w Katowicach.
2003 /"Keiko" po pierwszym roku treningów. Z tej grupy też już niewielu zostało. Pewniakiem jest Zbyszek, Marcin trenuje w UK, Michał we Wrocławiu.
2004 / Multimedialna prezentacja podstawowych kata w wykonaniu instruktorów i sympatyków klubu. CD został opracowany na bazie materiałów nagranych na przełomie 2000 i 2001 roku. Choć filmów szkoleniowych nakręciliśmy mnóstwo, tylko ten został oficjalnie przygotowany do wydania.
2004 /Seminarium z Hidetaka Nishiyama w Krakowie.
2004 /Turniej Śląskiej Okręgowej Ligi Karate Tradycyjnego w Czechowicach organizowany przez "Keiko".
2005 /Seminarium z Włodzimierzem Kwiecińskim w Bytomiu.
2005 /Treningi klubowe. Artur (niebieski pas) jest też już na "emeryturze".
2006 /Seminarium z Hidataka Nishiyama w Warszawie. Połączona ekipa z Czechowic i Bytomia.
2008 /Turniej Śląskiej Okręgowej Ligi Karate Tradycyjnego w Czechowicach organizowany przez "Keiko"
2009 /Zgrupowanie klubowe w Rycerce.
2009 /Otwarte Mistrzostwa Bytomia w Karate Tradycyjnym. Na samej górze trener kadry Czech, Radek Kleibl.
>2009 /WOŚP na rynku w Czechowicach. Ekipa kendo w butach i kurtkach ;-). Chłopaki z "Keiko" się spisali, nikt nic nie odmroził.
2010 /Zgrupowanie klubowe w Rycerce. Razem z gośćmi ze Skoczowa.

niedziela, 12 grudnia 2010

Jakim prawem się poruszacie? Prawem tarcia...

"Ilu mistrzów tyle pozycji". Taką odpowiedź uzyskałem na pytanie o standard pozycji czyli pozycji zenkutsu, która jest bazą podczas większości akcji ofensywnych. Bardzo często możny też usłyszeć, że podudzie powinno być tak zorientowane do podłoża, aby tworzyło z nim kat 45 stopni. Inni mówią, że długość pozycji powinna być równa dwóm szerokościom bioder lub barków. Nie może chyba jednak być tak, że wszystkie te wersje dają optymalne możliwości wykorzystania podłoża do wygenerowania siły potrzebnej do zadania uderzenia. Każdy trenujący, który wypracował sobie „swoją” zenkutsu dachi na treningach w dojo miał zapewne też okazję trenować w innych warunkach. Nierzadko zdarza się też ćwiczyć na zakurzonej podłodze szkolnej sali gimnastycznej lub na śniegu. Intuicja i „instynkt” podpowiadają wtedy, że pozycja, do której się przyzwyczailiśmy musi zostać zmieniona bo inaczej często nie ma możliwości zadania silnego ciosu. Zwykle staje się ona krótsza, więc równocześnie także wyższa. W takim razie wymienione wyżej zasady formowania tej pozycji przestają mieć znaczenie. Czytaj cały artykuł.
Na ostatnim treningu na parkiecie, każdy zauważył, że dopóty nasze stopy ślizgały się po zakurzonej sali (przyzwyczajenie do pozycji wypracowanej ma macie), dopóki ich nie umyliśmy z kurzu. Na tą chwilę, kiedy były czyste ;-) złapały o wiele lepszą przyczepność. Zniknęła ona w momencie gdy kurz znowu przylgnął do skóry. Aby ją odzyskać, należało zmienić nieco pozycję i inaczej rozłożyć nacisk.

Klikając tutaj możecie przeczytać artykuł o zenkutsu dachi (niekoniecznie dobry, podobnie jak i pozycja na zdjęciu).

Natomiast klikając tutaj można poczytać co nieco o tarciu. Masao Kagawa uczy tej pozycji w następujący sposób:


Kończę przestrogą:
.

sobota, 11 grudnia 2010

czwartek, 9 grudnia 2010

Starodawne karate w nowym świetle

Zgodnie z obietnicą polecam do pooglądania film:



a następnie zachęcam do poczytania: www.koryuuchinadi.pl
.

wtorek, 7 grudnia 2010

Dodatkowe treningi


W najbliższym czasie zaplanowane zostały dodatkowe treningi. Najbliższy (tylko dla zaawansowanych) w sobotę 11 grudnia od godziny 19.30 w Bielsku. Treningi 27 i 30 grudnia również odbędą się w Bielsku, ale o zwykłych porach. Będą to treningi dla wszystkich klubowiczów. Przypominam też o szkoleniu dla zaawansowanych w Bytomiu, 9 stycznia.

.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

O wysiłku, harcie ducha, wytrwałości...

Bohaterem reportażu jest sensei Paweł Ciastek, instruktor shorin-ryu, posiadacz 4 dan. Film wart zobaczenia nie dlatego, aby się przekonać jakimi ludzie potrafią być dupkami (AWF), lecz jak potrafią być silni (4 dan). Aby oglądnąć reportaż kliknij tutaj.

Materiał pochodzi ze strony Polskiej Unii Shorin-ryu Karate (www.okinawakarate.pl).

Na dokładkę polecam artykuł o Marku Piotrowskim, o którym film oglądaliśmy swego czasu na zgrupowaniu w Rycerce. Można go przeczytać klikając tutaj.

niedziela, 5 grudnia 2010

Avi Rokah- uke waza

Szczegółowy komentarz do technik blokowania można przeczytać w serii artykułów na blogu senseia Aviego: http://avirokahkarate.blogspot.com/

czwartek, 2 grudnia 2010

Druga szansa

Dziś była druga szansa na odważny trening śniegowy. No i niektórzy nie wykorzystali tej szansy, a było fajnie mroźno i śnieg zamrożony. Zdjęcia niestety fatalne, bo z komórki.